Oto coroczne podsumowanie pod szyldem „cudze chwalicie, swego nie znacie”. Polski rap jak zawsze znajdziecie w oddzielnym wpisie, tutaj zaś pozostała polska twórczość, która w tym roku nie przyniosła powodów do wstydu. Najpierw radośnie wrzucimy na luz, a potem już przejdziemy przez twórczość muzyki elektronicznej, następnie alternatywne perełki, żeby ostatecznie skończyć największymi przebojami tego roku.
