TOP 80 PL [2019]

Brak komentarzy

Oto coroczne podsumowanie pod szyldem „cudze chwalicie, swego nie znacie”. Polski rap jak zawsze znajdziecie w oddzielnym wpisie, tutaj zaś pozostała polska twórczość, która w tym roku nie przyniosła powodów do wstydu.

Najpierw radośnie wrzucimy na luz, a potem już przejdziemy przez twórczość muzyki elektronicznej, następnie alternatywne perełki, żeby ostatecznie skończyć największymi przebojami tego roku.

Zanim jednak przejdę do właściwej playlisty, to należy przypomnieć kilka wykonań live, parę coverów oraz pewien akustyczny występ w naszych pięknych Tatrach. Te utwory zasługują na szczególne wyróżnienie, poza playlistą.

Moje trzy miłości zostały połączone. Polskie góry, wersje akustyczne oraz talent Pana Podsiadło. Tak powstał szereg nagrań, z którymi każdy powinien się zapoznać. Oto raz jeszcze, w przepięknej wersji, Najnowszy Klip, Matylda, Trójkąty i Kwadraty oraz Małomiasteczkowy.

A jakie wykonania live trzeba obejrzeć?

  • Krzysztof Zalewski udowodnił, że może zrobić za całą orkiestrę. Tak na Początek
  • Bass Astral x Igo oraz Stokłosa Collective Orchestra i ich absolutnie magiczne wykonanie Nim wstanie dzień
  • Dawid Podsiadło w jednej z ładniejszych piosenek Zbigniewa Wodeckiego – Lubię wracać tam gdzie byłem
  • wersja na żywo Wiśni od Kaśki Sochackiej i Korteza
  • cudownie delikatna Klaudia Szafrańską w piosence Fall wraz z Pawbeatsem
  • Daria Zawiałow i jej Winter Is Coming
  • Kwiat Jabłoni i „Huśtawki” Jacka Kleyffa na Slot Art Festival 2019
  • Brodka oraz Krzysztof Zalewski – Syberia podczas MTV Unplugged

Covery i remixy? Proszę bardzo:

  • sanah miksuje utwory Dawida Podsiadło i wychodzi z tego cudowny projekt
  • Remix PRO8L3MU do LISa. Również Pan Dawid P.
  • Ana Andrzejewska, Bartek Bednarek i ich interpretacja ‚Miałeś Być‚ Brodki
  • Babu Król & Smutne Piosenki – Daj mi tę noc

Co więc najbardziej poruszyło mnie w polskiej muzyce w tym roku? Już opowiadam:

  • sanah, Kaśka Sochacka oraz Mery Spolsky jako piękne nowe kobiece głosy na polskiej scenie
  • Drugi udany rok Baranovskiego i wreszcie pełny album
  • Górą My jako zacieranie granic pomiędzy gatunkami
  • Ania Karwan i Mrozu jako głos dojrzałego pokolenia
  • powroty zespołów mojego dzieciństwa czyli happysad, Farben Lehre i Indios Bravos
  • Mesajah i Łąki Łan, którzy zaciągnęli mnie za rękę do Lassu
  • Ralph Kaminski wreszcie z należytą mu uwagą i odbiorem
  • Pożegnanie z Comą, Pożegnanie z Bajką, Powitanie z nową historią, Powitanie Roguckiego z Karasiem
  • Clock Machine i Bass Astral x Igo jako dwa oblicza jednego ideału
  • moje serce należało w tym roku do Daniela Spaleniaka
  • Daria Zawiałow, Krzysztof Zalewski i oczywiście Dawid Podsiadło. I tego tłumaczyć nie trzeba.

A oto playslita:

[LINK]

A tutaj oczywiście analogiczna wersja na Spotify!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s