19 lutego – Nowości muzyczne

Brak komentarzy

Cóż przyniósł miniony tydzień? Dużo dobrego. Zaczniemy na poważnie, bo od kazania Johna Legenda. Przekaz jest konkretny, a dodatkowo piosence towarzyszy zbiórka pieniędzy „Practice What You Preach”. Niech za słowami idą konkretne czyny.

Tuż przed walentynkowym porankiem Meghan Trainor zaprosiła ojca, Gary’ego i zaprezentowali razem w jaki sposób zrobić sobie dzień dobry. Szaleństwa nie ma, ale zawiera prwadę, że jaki poranek, taka reszta dnia. A w resztę 14-tego lutego prowadzili Years & Years oraz MNEK, gdyż o czym innym może być piosenka o tytule Valentino? Poważnie też należy wziąć teledysk Russa. Mimo że piosenka jest z zeszłorocznego Zoo, to w ten dzień trafiła idealnie.

YUNGBLUD w 2018 stworzył parę kąsków, niestety tego samego nie mogę powiedzieć o towarzyszących temu obrazach, gdyż po prostu budzi we mnie odrazę taki rodzaj sztuki. Z okazji walentynek do akcji wkroyczła Halsey oraz Travis Barker i tak powstało 11 minut smętnej ballady. Na szczęście trwa tylko niecałe cztery.

A do radia nadadzą się:

  • Normani – Waves (feat. 6LACK)
  • Zedd, Katy Perry – 365 – czyli studium obsesji i uczłowieczenie robotyki, dzień po dniu, cały rok
  • Sean Paul – Shot & Wine ft. Stefflon Don – z oficjalnym teledyskiem
  • Bebe Rexha – Last Hurrah

Mniejszy kaliber i indyki

Wchodzimy powoli w moją ulubioną strefę, czyli mniej odtworzeń i większa szansa na perły między wieprzami. Albo w blaszanych wiadrach. Gdyż z jednego takiego wiadra można wyciągnąć perełkę od Elohim. Wyczuwam tutaj piękną inspiracją pierwszymi kawałkami od Crystal Castles.

Prawdziwym cudem zawsze też wydawało mi się muzyka od Caravan Palace. Niebanalny obraz, skoczna, lekko swingowa muzyka. Idealne do relaksu. Na takie powroty w tym roku czekam.

Takim cudem też jest Crystal Fighters, ale coś się popsuło. Odtworzenia się nie zgadzają jak na zespół z wieloma przebojami. No proszę, Wild Ones też zasługuje na wiele więcej, więc wstawiam w indyki.

Nowa płyta Foals już 8-go marca. I dobrze, każda jedna od nich to udany album. A On The Luna brzmi jak tego obietnica. Zabierzmy się więc w podróż na księżyc!

Wasteland, Baby! już na początku marca. Twórczość Hoziera jest obfita. To będzie drugi krążek rok po roku po EPce Nina Cried Power. A oto kolejna zapowiedź – Dinner & Diatribes.

Olivia O’Brien bardzo mądrze dała na walentynki. Bo kochać nie można drugiego człowieka, jeśli wpierw nie pokocha się samego. I o tym jest Love Myself. I ten fiolet całkiem ładny.

Quinn XCII w podobnej tematyce przeprowadzi rozprawkę na temat Ty a My. Ah, no kiedy jak nie w lutym wysyp tych miłostek. Bo na nas składa się dwie jednostki.

Ponadto:

  • Astrid S – Someone New – bo walentynki to przecież świetny moment żeby powiedzieć byłym, że jest ktoś nowy
  • Jessie Ware – Adore You – pozostając w klimacie adoracji
  • Mahalia – Do Not Disturb – w porannej kawce się nie przeszkadza
  • Dennis Lloyd – Never Go Back – czyli czillout z porannym papierosem

Odkrycia

San Holo tworzył już dużo dobrego i w zeszłym roku się pojawiał. Nie było co prawda petardy, ale jest to dobry poziom. Tym razem z pomocą przychodzą James Vincent McMorrow oraz Yvette Young i wychodzi z tego lekko depresyjny utwór o czymś, co zalega niemiłosiernie w pamięci.

Frenship co chwilę wypuszcza pojedyncze piosenki, ale płyty to ja się doczekać nie mogę. Na szczęście może w tym jest metoda, bo każdy jeden utwór do mnie trafia. I tak samo jest z Wanted A Name. Teledysk zawiera tekst również w języku migowym.

Crywolf zabierze nas w ambientową psychodelę. Klikacie w DRIP i płyniecie z nurtem. Nie zatrzymujcie się.

R.O x Konoba to chyba najciekawsza dzisiaj propozycja. Przyjemna lekka elektronika z lekką melancholią w tle. Można to poczuć. Dodatkowo I Can Feel It All zawiera nasze ukochane polskie koleje państwowe. To też można potraktować jaki wartość dodaną.

SYML od dwóch lat tworzy piękną delikatność, którą się z Wami dzielę. No i nastanie nowa płyta w maju. Ten ptak zwiastun to obiecał.

W zeszłym roku Matt Maeson totalnie skradł moje serce i wywiózł je karawanem. W tym dostaję nowy singiel, Beggar’s Song, i nie wiem co z tym zrobić. Pora zostać kurczakiem.

Warto dać szansę również:

  • Jack Savoretti – Youth & Love – przyjemny męski głos, stały bywalec tej sekcji
  • Son Lux – Sleep – nie potrafię wierzyć, że cały czas to nie jest przynajmniej kolumnę wyżej
  • Ólafur Arnalds – ekki hugsa
  • Mansionair – We Could Leave
  • The Specials – Vote For Me
  • machineheart – Altar
  • Jai Wolf – Your Way feat. Day Wave – odrobina melancholii na zamknięcie

Elektronika

  • Marshmello x Pritam – BIBA doczekała się teledysku – teraz BIBA jest tylko większa
  • Above & Beyond – Distorted Truth – najlepsza prawda, jaką mogę dzisiaj polecić
  • Armin van Buuren feat. Bonnie McKee – Lonely For You – niestety Armin coraz bardziej odchyla się w kierunku popu, proszę nie iść drogą Guetty; komentarze pod teledyskiem zresztą mówią to samo
  • Nicky Romero & David Guetta – Ring The Alarm – no właśnie, otóż to
  • Dimitri Vegas & Like Mike ft. Era Istrefi – Selfish – zabawa w basenie z kolorowymi kulkami nie jest samolubna
  • Mabel – Don’t Call Me Up (R3HAB Remix)
  • Major Lazer – Get Free (feat. Amber Coffman) (Chrome Sparks Remix)

Rap

  • Travis Scott – CAN’T SAY – trochę zaległe, ale nie mogę powiedzieć, że nie było
  • MNEK – Girlfriend – jak powyżej
  • EARTHGANG – Proud Of U ft. Young Thug – no dobra no, rap mi się jakoś przegapił ostatnio
  • QUIN x 6LACK – Mushroom Chocolate – ta czekoladka to już taka bardziej walentynkowa była
  • blackbear – 1 SIDED LOVE – to tak smutniejsza wersja walentynek

Cover

  • nagrane w 1964 roku The Sound of Silence jest do tej pory jednym z najbardziej rozpoznawalnych utworów duetu Simon & Garfunkel – dzisiaj możemy usłyszeć wersję tego przeboju w wykonaniu Pentatonix
  • nie ma to jak cover mashapu, mowa bowiem o Tell Me Why – Supermode połączyło dwie piosenki Bronski Beat i tak powstał ten utwór – a dzisiaj możecie usłyszeć ten utwór w wersji Sound Of Legend

Akustyczne wersje:

Występy na żywo:

  • Jorja Smith w BBC1 – czyli klasyczne hit + cover
  • Tom Walker – Just You and I (Live Session)
  • Calvin Harris, Rag’n’Bone Man – Giant (Live on The Graham Norton Show)
  • Hozier – Movement – Vevo Official Performance
  • Rita Ora – Let You Love Me – Vevo Official Performance

ODCINEK MINISPECJALNY! – 61st GRAMMYs

61. ceremonia wręczenia nagród Grammy odbyła się 10 lutego 2019 r. w Staples Center w Los Angeles. Ceremonię prowadziła piosenkarka i autorka tekstów Alicia Keys. Ceremonia nagrodziła najlepsze nagrania, kompozycje i artystów minionego roku (od 1 października 2017 r. do 30 września 2018 r). Nominacje zostały ogłoszone 7 grudnia. Dolly Parton została uhonorowana tytułem Osobistości Roku MusiCares dwa dni przed nagrodami Grammy w dniu 8 lutego 2019 r. Kendrick Lamar i Drake mieli po najwięcej nominacji (7). Childish Gambino i Kacey Musgraves otrzymali po najwięcej nagród (4). Tyle tytułem wstępu – a poniżej możecie obejrzeć występy, które towarzyszyły gali wręczenia nagród.

Polskie znaczy dobre:

Wiosna coraz bliżej, dni coraz dłuższe, przyda się więc coś na te coraz przyjemniejsze wieczory. Bo gdy nastania Szarówka, to najlepiej żeby nastała przy dźwiękach od Darii Zawiałow. Tylko teledysk łamie serce na dzień dobry. Fani kabaretowego metalu na pewno docenią piękną kreskę w teledysku do Konia na Białym Rycerzu od Nocnego Kochanka. Alternatywę zapewni Wam Swiernalis. Uważajcie tylko żeby nie nabawić się blizn. Lepiej dać się ponieść falom, na przykład tym od Rebeki. Na granicy kategorii muszę umieścić JedenOsiemL. Ciężko zapomnieć największe hity, ale nowa Grawitacja może też kogoś przyciągnąć. Riverside też troszeczkę w innym klimacie niż do tej pory przyzwyczaiło, no ale takiego Anioła Stróża to mieć warto. Zwłaszcza na słuchawkach. Bitamina także wzięło się do roboty, na pół gwizdka na razie, ale przynajmniej jest to już zapowiedź nowego albumu.

I tyle tego dobrego. No a w radiu na pewno Cleo zrobi WRRRA.

Polski rap:

Wielu czekało przede wszystkim na solowy projekt Sokoła. Dobrymi próbkami z płyty są na pewno Z Tobą, Hybryda oraz Napad na bankiet z gościnnym udziałem PRO8L3Mu oraz Taco Hemingway’a. Chłopaki nie płaczą bo dostały oficjalny obraz. Sezon zimowy na pewno należy też do Otsochodzi , a to za sprawą nowego albumu. Poza tym tematem Joda ma to czyli dużo zdrówka! Szopeen zaś zaśpiewa o Jedynej. Tymek też o Jedynej, tyle że w swoim rapowo-klubowym stylu. No a przechodząc do totalnej niszy, to warto wspomnieć pewne Linie od Zera. Warto też przejrzeć Parę życia zakamarków, to dobra rada od wujka Barona. Bardzo ciekawą propozycją jest duet Przyłu & VBS – to mógłby być przykład rapowej ballady. Zapewnia chillout niczym Jazz. Musicie mieć także pewność, że 10 godzin z Miuoshem to czysta przyjemność.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s