20 listopada – Nowości muzyczne

Brak komentarzy

Opowieść zaczniemy od The Chainsmokers, którzy trochę ocieplą nam klimat i zabiorą nas do domku nad morzem. Soundtrack do The Greatest Showman: Reimagined wyszedł w miony piątek, ale dopiero teraz można poczuć jego klimat. Anne-Marie & James Arthur rozpisali wszystkie gwiazdy na nowo i poczułem magię tego krążka w złotych barwach. LANY na pewno wykazał się w tym roku nocami pełnymi malibu. Teraz zaś rusza w trasę, a ten nowy teledysk z pewnością może odrobinę oddać klimat jego koncertów. Papa Roach zagrało zdecydowanie łagodniej niż nas do tego przyzwyczaiło, jednakże to nie wada. Not The Only One to świetny utwór. Schulz to też znana marka, jak coś zrobi, to będzie to hit. No po prosto brak słów. The Chemical Brothers dało popis, a przy okazji ponownie poruszono temat robotyki. Maszyny poczuły luz i zachciały zatańczyć. Lewis Capaldi przyzwyczaił nas do delikatnej muzyki okraszonej jego kołyszącym wokalem. Someone You Loved pochodzi z jego najnowszej EPki Breach. Głosy w głowie bywają niebezpieczne. Ale jeśli są to głosy w głowie Ashley Tisdale to ja poproszę. Nie ma róży bez ognia, bez ognia też nie ma świeczki, ani światła, tako rzecze ZAYN. ZAYN wziął się też za pewien hit Bollywood. Baliście się klownów? To Foster The People Wam o tym przypomni. Poza tym narkotyczny szał LSD trwa nadal, sięga szczytów wręcz. Wiem, wiem, chciałem żeby było to w czwartek, nie wyszło, mamy wtorek. No ale pojutrze znów będzie aktualne. Prawda Jess? A że Alessia się nie zgadza, żeby to nie było dzisiaj. Cóż, nie wszystkim dogodzisz. A na koniec refleksja. Bo o tym powinny być radiowe przeboje, żebyśmy się zatrzymali i zastanowili. Nie wszystkim możesz pomóc, ale dla tych którym możesz, Twoja pomoc jest nieoceniona. Jestem tutaj dla Ciebie, dla Was.

Odkrycia? Na pewno kukiełkowy teatrzyk o zarazkach od Gerarda Waya. Alex Aiono zaś pokaże, że nie ma o co robić dramy, wystarczy strzelić partyjkę w domino. Balthazar to też ciekawe odkrycie, wprowadza radość i rozrywkę w moje muzyczne serduszko. Anna Clendening przedstawia smutną opowieść o tym, że miłość czasami powszednieje i stajemy się wręcz niewidzialni dla naszych partnerów. To moja nadinterpretacja. Pobieżnie to kolejna piosenka o miłości z ukrycia. Olivia też się trochę po łóżku porzucała, ale w tym wypadku jej partner ją dostrzega. Chociaż któreś z nich pewnie już o to nie dbaFlorida Georgia Line pokazują, że country też może być pop, i to tak naprawdę. Alec Benjamin zabił. I to zabił z miłości. Co byście zrobili w tej sytuacji? Nowa płyta Broods dopiero w lutym, jednak już teraz możecie przesłuchać Wow próbkę z bardzo hipnotyzującym teledyskiem. A jak Benny już zaśpiewa, to jest to piosenka o marakui. Ruelle to cisza, spokój, sztuka. Nie uciekajmy od tej artystki. Młode pokolenie jest w natarciu Maggie Lindemann to rewelacyjny, dźwięczny głos. No tylko pełnej płyty wciąż brak. Tak, powinnaś wreszcie. I nie patrz tak zalotnie spod tej czapki. Sam Fender to siła. Siła głosu, siła tego dźwięku.

A takie fest odkrycie? Połączenie moich dwóch odkryć – American Authors łączy siły z Billym Raffoulem. To jest moc. Amen.

Tutaj będzie malutki akapit dla tych, którzy muzykę uznają za tło i wolą sobie popatrzeć. Wystarczy dodać do siebie twerk oraz Cardi B. Nie martwcie się, pewnie niebawem będzie adekwatny teledysk. To samo niestety można powiedzieć o dziewczynach z Little Mix. I nie mówcie, że jak coś popiszecie po swoich ciałach, to ma to jakiś przekaz.

Elektronicznie? Ostatnio K-391 się rozpędziło. Oto kolejna piosenka w dwóch wersjach: jako Escape Game oraz w teledysku z Wycleaf Jeanem. Mało? To macie jeszcze wersję na żywo. Pozostałe nowości to:

  • kolejny singiel Parova Stelara. Wpadł w kłopoty razem z niejaką Nikki Williams
  • Slushiiego poznałem w Rocket League’a i w remixach Marshmello, oto Find, nowe, autorskie, bardzo dobre
  • Drama Free czyli deadmau5  i Lights jadą na ostrych psychotropach
  • Wiliknson z Haylą w I Need

A w radiu:

  • remix śmietanki towarzyskiej, zawołajmy Hej DJu! tylko Meghan trochę szkoda.
  • Little Mix to chyba chce wszystkie piosenki pokazać, czy mówią więcej niż słowa?
  • Rita Ora wspina się po delikatnej linie na szczyt

Jeśli chodzi o rap, to wciąż jedziemy na tragedii XXXTENTACION, tym razem podpięło się do niego trzech kolegów i otoczyli go szeroko ramieniem. Mamy też pewne przeznaczenie. A może trochę kobiecego rapu? Okej, łapcie Teyanę. Ponadto Gucci Mane łączy siły z Kevinem Gatesem.

Ten rok Billie Eilish na pewno może uznać za udany. Kilka bezdyskusyjnych przebojów, niesamowity rozwój no i świetne występny na żywo. Oto kolejny przykład jednego z nich: w trakcie Vevo LIFT Live Sessions wykonała takie piosenki, jak: bellyache, when the party’s over oraz you should see me in a crown. Dalsze pyszności na żywo to HONNE, który był bardziej aktywny w pierwszej połowie roku. Teraz troszeczkę zwolnił, ale Brooklyn Session na pewno o nim przypomni. Akustyczne emocje rozbudzi również Astrid S. Ostatni przebój Clean Bandit z Mariną w wersji akustycznej to też magia. Pozostałe wykonania na żywo to:

Covery? Legendarna Careless Whisper w wykonaniu Train. No i nawet ma teledysk.

Polska sekcja to też mnóstwo smaczków. Cieszy na pewno kolejny sygnał świadczący o większym powrocie Pezeta. Oto Kartel, teledysk zaś promuje czwarty sezon „Narcos: Meksyk. Pewnie chcesz pozostałego rapu. Oto więc szybka wyliczanka, co jeszcze nowego udostępniono w trakcie paru minionych dni:

Królu złoty! A wiesz że Gutek wreszcie powrócił? Ponadto po ubiegłopiątkowej premierze płyty Pawła Domagały nie mogło zabraknąć nowego obrazu. Padło na Wystarczę ja, ogląda się to z przyjemnością. Co jeszcze ogląda się z przyjemnością? Uroczą Panią Gładysz, która przekazuje nam swoje myśli. Od premiery Michała Szpaka już trochę minęło, nie oznacza to jednak, że powinniśmy o niej zapomnieć. Oto Dreamer na przypomnienie. Drugi singiel finalisty Voice of Poland Michała Szczygła – Będzie, co ma być. A ma być hit. UPS! Czy to już koniec wpisu? No jeszcze nie. Jeszcze czeka na Was Mery Spolsky. UPS!

Szukacie innej kultury muzyki? Pozwólcie więc, że przedstawię Wam jednego z idoli mojego dzieciństwa w nowym repertuarze. Pan Turnau i jego Bedford School. Bo Cichosza to nie wszystko.

Skończymy obcojęzycznie – Nu Stii Tu Sa Fii Barbat

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s